Sprawdził trzeźwość na komisariacie. Choć był pijany, wsiadł za kierownicę




Reklama


Reklama


Kolejny przypadek braku wyobraźni? Przyszedł do Komisariatu Policji w Ścinawie, by zbadać swój stan trzeźwości. Alkomat wskazał ponad promil alkoholu w organizmie mężczyzny. Po wyjściu z komisariatu, 33-latek wsiadł do samochodu zaparkowanego 50 metrów od budynku i jakby nigdy nic uruchomił pojazd i ruszył w drogę. Daleko jednak nie odjechał.


Powiedziała Sylwia Serafin, oficer prasowy lubińskiej komendy. Za to przestępstwo mieszkańcowi powiatu wołowskiego grozi kara więzienia do lat dwóch oraz zakaz kierowania pojazdami nawet do 15 lat.



Reklama


Reklama