Groby odnalezione po 70 latach




 

Janusz Skowroński jest dyrektorem Muzeum Miejskiego DOM GERHARTA HAUPTMANNA w Jeleniej Górze, a jednocześnie dziennikarzem, który pisze artykuły do miesięcznika Odkrywca. Jak sam mówi - nie chodzi z wykrywaczem, ale szuka ludzi i przegląda archiwa. Tam znajduje skarbnicę wiedzy. Pewnego dnia został poproszony o odnalezienie grobu.


I kolejna historia. Szukała żona, później córka i wnuczek. W końcu po 77 latach mogą zapalić znicz na grobie męża, ojca i dziadka. Historia zaczyna się w 1943 roku, kiedy to Karol  Babicz poszedł na wojnę i nigdy z niej nie wrócił. Żona Maria poszukiwała go, głównie przez Czerwony Krzyż. Bezskutecznie. Za którymś razem przyszła odpowiedź, że zginął pod Budziszynem. Nawet podana była data - 20 kwietnia 1945 roku. Tyle i aż tyle – opowiada  Janusz Skowroński, który opisał tę historię w miesięczniku Odkrywca.  


Na zgorzeleckim cmentarzu spoczywa ponad trzy i pół tysiąca polskich żołnierzy. To największa tego typu nekropolia w Polsce, gdzie złożono ciała poległych tylko w jednej bitwie. Bitwie, po której w kilkanaście dni później skończyła się wojna.