Zakup na miarę ludzkiej godności


Pani Justyna Nowicka jest mamą niepełnosprawnego 22-letniego Jakuba, która zmaga się z ciężką i nieuleczalną dystrofią mięśniową Duchenn`a.  Lekarze, aby dobrać mu odpowiednią dawkę leków, muszą znać wagę chłopca. Problem w tym, ze w polkowickiej przychodni specjalistycznej wagi platformowej, dla osób poruszających się na wózkach inwalidzkich, nie posiadano. Do tej pory wyglądało to tak, że pani Justyna prosiła o pomoc gospodarzy rolnych i ważyła syna na wadze inwentarzowej. Takiej, która przeznaczona jest do ważenia trzody chlewnej. Kiedy gospodarz sprzedał wagę, kobieta zaczęła ważyć syna na złomowisku. O walce z ówczesną władzą, a przede wszystkim o ludzką godność, w dzisiejszym programie z samego Serca Zagłębia Miedziowego. 




Reklama


Reklama